krótki wiersz o janie pawle 2

O Matko, zgasłe Kochanie – Za cał ą synowsk ą miło ść Modlitwa: Daj wieczne odpoczywanie – Słycha ć pie śń: „Ave Maria” Chłopiec kładzie na ziemi biał ą ró Ŝę i mówi : O, jak Ŝe mi źle, jak Ŝe mi smutno Matko bez ciebie. Z oddali słycha ć głos Maryi: Maryja: Karolu, Karolu nie martw si ę. Pieśni Papieża. "Barka" Pan kiedyś stanął nad brzegiem, Szukał ludzi gotowych pójść za Nim; By łowić serca Słów Bożych prawdą. Ref. O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. Jestem ubogim człowiekiem, Moim skarbem są Hymn o Janie Pawle II wiecie? Potrzebuję hymnu o Janie Pawle II. Pamiętam tylko ten kawałek tekstu: "O janie Pawle drugi nasz drogi (ukochany) Papieżu do ciebie biją serca gorące" W Gimnazjum są 2-3 szkoły w jednej klasie i w mojej przeciwna klasa znaleźć hymnu nie może PS. Na necie szukano już parę godzin. III Gminny Konkurs Wiedzy o św. Janie Pawle II. W czwartek, 7 marca, odbył się już po raz trzeci w naszej szkole Gminny Konkurs Wiedzy o św. Janie Pawle II. Wzięli w nim udział uczniowie ze wszystkich szkół z terenu naszej gminy. Tradycyjnie, w gronie jury zasiedli: ks. Jego pontyfikat był jednym z najdłuższych w historii, a trwał 27 lat. Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. W czasie swojego pontyfikatu odbył 102 pielgrzymki (w tym 7 oficjalnych i 1 nieoficjalną do Polski), spotykał się w najwyższymi ówczesnymi głowami państw świata. nonton film blue is the warmest color i follow rivers. Na zawsze2 kwietnia –smutny dzieńRozpacz, płacz, ciężki poszedł do Pana Swego Nie ma dziewiątą godziną to było,Jego życie z nami się trumna, biała księga i On Słychać milczenie, ostatnie pożegnanie Z NimWiatr przewraca białe stronice lecz nie na zawsze-tylko na chwilęTy jesteś z Panem-ja tu, na ziemi jesteś ze mną, -teraz i tuChcę iść przez życie-według Twoich chcę ciągle słyszeć:zamordowali, okradli, pijany kierowcatam wojna, rozwód, skażona tak jak TyŚmigać na nartach, jeździć na kajaki, jeść kremówki,Szaleć na rowerze, zwiedzać polskie kochać ludzi, być dobrym człowiekiem Tak jak TyChcę, żeby brat dla brata bratem był Chcę tak kochać Polskę –mieć w sercu Ją ! Choć w innym kraju będzie dom. Na zawsze ten dom!Chcę uśmiechu , serca życzliwego Czy to coś nieosiągalnego? Czy my dobrze rozumiemy słowa Twe?To czemu tyle zła na ziemi jest?Tak, wiem,To dla nas test...Czy Go zdamy , tak jak Ty?Czy według Twoich słów potrafimy żyć ? Musi tak być. 2 kwiecień-smutny dzieńRozpacz, płacz, ciężki będziemy pamiętać, Chcę pamiętać....Hanna Utmańczyk Zadziwiające, że polski poeta napisał o Janie Pawle II. Polska wyróżniona. Świat pokochał Jana Pawła II. Maryja mówi, że to Jej papież – maryjny, bo go wychowywała i prowadziła. Dar Nieba, bo już przewidziany w zamyśle Bożym od dawna, ponad 100 lat wcześniej słychać pierwsze przesłanki o Janie Pawle II. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – wyrocznia Pana. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi. (Iz 55, 8-9) Juliusz Słowacki „Słowiański papież”. Pośród niesnasek Pan Bóg uderza W ogromny dzwon, Dla słowiańskiego oto papieża Otworzył tron. Ten przed mieczami tak nie uciecze Jako ten Włoch, On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze; Świat mu to proch! Twarz jego, słowem rozpromieniona, Lampa dla sług, Za nim rosnące pójdą plemiona W światło, gdzie Bóg. Na jego pacierz i rozkazanie Nie tylko lud Jeśli rozkaże, to słońce stanie, Bo moc to cud! On się już zbliża rozdawca nowy Globowych sił: Cofnie się w żyłach pod jego słowy Krew naszych żył; W sercach się zacznie światłości bożej Strumienny ruch, Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy, Bo moc to duch. A trzeba mocy, byśmy ten pański Dźwignęli świat: Więc oto idzie papież słowiański, Ludowy brat; Oto już leje balsamy świata Do naszych łon, A chór aniołów kwiatem umiata Dla niego tron. On rozda miłość, jak dziś mocarze Rozdają broń, Sakramentalną moc on pokaże, Świat wziąwszy w dłoń; Gołąb mu słowa w hymnie wyleci, Poniesie wieść, Nowinę słodką, że duch już świeci I ma swą cześć; Niebo się nad nim piękne otworzy Z obojga stron, Bo on na świecie stanął i tworzy I świat, i tron. On przez narody uczyni bratnie, Wydawszy głos, Że duchy pójdą w cele ostatnie Przez ofiar stos; Moc mu pomoże sakramentalna Narodów stu, Moc ta przez duchy będzie widzialna Przed trumną tu. Takiego ducha wkrótce ujrzycie Cień, potem twarz: Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość, Robactwo, gad, Zdrowie przyniesie, rozpali miłość I zbawi świat; Wnętrze kościołów on powymiata, Oczyści sień, Boga pokaże w twórczości świata, Jasno jak dzień. (Juliusz Słowacki, 1848.) źródło: NIE PŁACZ POLSKA ZIEMIO Nie płacz Polska Ziemio że straciłaś Syna smutna to dla świata i dla nas godzina Maryjo Tyś mu bramę nieba otworzyła i bezpiecznie przez próg śmierci prowadziła Po ciężkiej chorobie Twój pielgrzym zmęczony bólem i cierpieniem bardzo doświadczony dotarł do Ciebie i Ojca Swojego niosąc bagaż nieszczęść od świata całego O człowieka walczył i o godność jego pocieszał w cierpieniu bo kochał każdego modlitwa i miłość orężem mu były to dla nich poświęcił wszystkie Swoje siły Z dalekiego kraju z Polski był wybrany chociaż bardzo skromny to bardzo oddany i Bogu i ludziom Maryji zawierzył kochaną ojczyznę Swej matce powierzył Piotrową stolicą rządził dzięki Jej pomocy Ona go chroniła we dnie chroniła i w nocy Totus Tuus to słowa co go prowadziły i przez całe życie drogowskazem były Po świecie pielgrzymował i pokój przynosił jednoczył narody bożą miłość głosił był wielkim człowiekiem młodzież go kochała jak dziecko od ojca przykład z niego brała Wszystkich nawet wrogów zjednać sobie umiał miał dużo pokory każdego rozumiał a ból i cierpienie mężnie zawsze znosił nie żądał pomocy o modlitwę prosił Ból rozsadza piersi serce łka z rozpaczy że ukochanego Ojca nie zobaczy choć w duszy zostanie bardzo wielka rana my się nie lękamy papież jest u Pana Po ciężkiej chorobie i po ciężkim znoju u Bożego serca spoczywa w pokoju aż nadejdzie chwila na którą czekamy jeśli Bóg pozwoli to się z nim spotkamy Dziękujemy za Jana Pawła II Odszedł do Ciebie Jan Paweł II zostawił nam serce pełne miłości o Ojcze Niebieski dla swojego sługi przygotowałeś niebo pełne radości To dzięki niemu wiemy co to miłość i spokój i zgoda , dobroć dla bliźniego o powrotach które sprawiają radość i o tych którym brak chleba powszedniego Zesłałeś na świat kapłana Wielkiego którego wadowicka ziemia wychowała On walczył o godność stworzenia każdego Matka Boża w pracy zawsze go wspierała Szesnastego października został powołany z dalekiej Polski na stolicę Piotrową nikt jeszcze nie wiedział że papież wybrany w kościele rozpocznie epokę nową Epokę Pielgrzyma który po świecie wędrował i szukał ludzi będących w potrzebie pocieszał cierpiących i pokój budował pomagając innym nie oszczędzał siebie On był nam Ojcem a Ty go zabrałeś po ciężkiej chorobie cierpieniu i znoju na swojego sługę z tęsknotą czekałeś niech przy Twoim sercu spoczywa w pokoju Za Jego oddanie dla świata całego pokornie prosimy wysłuchaj nas Panie daj ziemi i ludziom nowego świętego bo takim Jan Paweł II dla nas pozostanie PAMIĘCI JANA PAWŁA II Już rok minął jak odszedłeś od nas Ojcze umiłowany zostawiłeś Polską Ziemię i cały świat w żałobie ukochanej Matce Bożej zawsze oddany Swą Osobą sprawiłeś że będziemy pamiętać o Tobie Ty wskazywałeś przez modlitwę jak dojść do Boga po zawiłych ścieżkach życia Swój lud prowadziłeś nieraz była to nie dywanem a cierniem usłana droga to nigdy nikomu pocieszenia i pomocy nie odmówiłeś Długie lata sprawowałeś rządy na Stolicy Piotrowej mądrze i sprawiedliwie przy Bożej pomocy i Najświętszej Panience Maryi zawsze gotowej otoczyć Cię opieką i wspierać we dnie i w nocy Wielki Synu Polskiej Ziemi i papieżu Janie Pawle II Tyś ukochaną ojczyznę i lud Swej Pani powierzył a Ty Matko Boska ocaliłaś życie wiernego Sługi gdy wróg kulą nienawiści cios w Niego wymierzył W najcięższych chwilach życie Tyś Go wspomagała pozwoliłaś przetrwać choroby cierpienia i znoje w pracy pełnej poświęceń zawsze Go wspierała jak balsam koiłaś rany bóle serca duszy niepokoje My wierny naród świadom Twej Matczynej opieki pełni wdzięczności dziękujemy za Jana Pawła II i tylko Bóg wie czy to będą miesiące lata czy wieki gdy za Twym wstawiennictwem da nam nowego świętego Odpłynął z Barką do Ojca Odpłynął z „ Barką” do Ojca w niebie długa i znojna była to droga zostawił nam serce pełne miłości a ból i cierpienie zabrał do Boga Przez okno w niebie na ziemię spogląda uśmiecha się do świata i lud błogosławi nie płaczcie za nim kochane dzieci On odszedł lecz samych nas nie zostawi Jak dobry Ojciec kocha Swoje dzieci będzie nas wspierał pomagał w potrzebie a pokój który tak szczerze umiłował wyprosi dla nas u Boga w niebie Gołąbku pokoju skrzydlaty przyjacielu zanieś do Papieża piosenkę miłości o Czarnej Madonnie z Jasnej Częstochowy niech się ucieszy z naszej wdzięczności Papież który ukochał góry Bóg Go obdarzył wieloma przymiotami troską i poszanowaniem o człowieka brata wielką dobrocią radością istnienia i wrażliwością na piękno świata Nasz Papież kochał każde stworzenie każde źdźbło trawy i błękit chmur najbardziej ukochał wadowicką ziemię soczystą zieleń piękno polskich gór One swym dostojeństwem i majestatem chwalą wielkość Boga sięgając do nieba bielą śnieżnych szczytów granitem skał były dla Niego jak kromka chleba Do nich to tęsknił z dalekiego Rzymu wracał wspomnieniami do młodości lat w plany i marzenia wędrówki w nieznane podziwiał kamienie skały i każdy kwiat W ścieżce górskiej widział przeznaczenie nie wiedział jak trudna będzie to droga po której kiedyś miał kroczyć jak pasterz prowadzić swe owce prosto do Boga Jak wytrawny narciarz ze śnieżnego szczytu bezpiecznie szlakiem do domu wracał tak i On zawsze gdy tylko mógł do gór ukochanych z tęsknotą powracał To one były Jego drugim domem Bóg Mu je darował za Jego wrażliwość piękno polskich Tatr hal i łąk zielonych wyzwalały w nim siły radość i życzliwość Prośba do Matki Fatimskiej na Krzeptówkach Poranna jutrzenka pieści śnieżne szczyty w dolinach otrząsa zwiędłe liście drzew na Krzeptówkach kościół jeszcze mgłą spowity włączył się w modlitwy i góralski śpiew Stąd Pani Fatimska na Tatry spogląda Jej to gospodarstwem piękne Zakopane a Swój lud z miłością i troską dogląda bo serca Górali wdzięczne i oddane Tu w tragicznych chwilach gromadził się lud by wybłagać zdrowie dla Sługi Bożego za Matki przyczyną Bóg uczynił cud i przywrócił życiu nam Ojca Świętego U podnóża Giewontu Sanktuarium zbudowano jako wotum dziękczynne Narodu Polskiego Matce Bożej Fatimskiej we władanie dano za ocalenie życia Jana Pawła II Matka Boża , Papież i różaniec święty są jedną całością bliską sercu ludzi splot wydarzeń w Rzymie dla nas niepojęty ufność w Jej opiekę i wiarę obudził Papież Pielgrzym a Syn Narodu Polskiego przybył na Krzeptówki by Jej podziękować za ocalenie życia i modlitwy ludu kochanego wdzięczność swą okazać Kościół konsekrować Dziś gdy odszedł o Maryjo u Twych stóp padamy prosząc Byś do Boga za Nim się wstawiła przed Aniołem Pokoju z różańcem ,klękamy modląc się Byś Nowego Świętego światu wyprosiła ; oTEN MEGA!Dwutysięczny piąty był oknem ciemno już o szybę uderzył w sercu się rozjaśniło!To było kwietnia,kwietnia drugiegopo dziewiątej nam Pan Bóg Ojca Świętego,lecz pamięć o tym nie zginieModlili się wierni i innego wyznaniaChodź może nikt nie uwierzyDo wielkiego doszło się ręce Wojtyła papieżem Kochał i wierzyłOd nas zaufanie i miłośc dostałCodziennie z trudem się mierzyłZwiedzał, podróżował i widział nie małoLecz najbardziej kochał polskie górySerce każdego podziwu doznałoa on zapatrzony w w nadziei, wychowany w miłościAutorytetem był wszystkich ludziDumny z narodu, dumny w wolnościRozum człowieka On budzi!autor : anonimtytuł : wymysl sb, bo tez nie ma. «Nie lękajcie się» — powiedział Jan Paweł II na początku swego pontyfikatu i ten właśnie brak lęku najlepiej charakteryzuje jego posługę na Stolicy św. Piotra. Ojciec Święty ukazał nam, że odwaga połączona z mądrością może wstrząsnąć nawet tym, co wydaje się być niewzruszone. Papież nie oparł się na racjonalnych kalkulacjach, nie poszedł po linii przewidywań mędrców, aby ich zadowolić. Ten wielki człowiek, który odkrył swoje powołanie kapłańskie w mrocznych czasach dominacji faszystowskiej nie lęka się gniewu elit zainteresowanych przede wszystkim obroną przywilejów gwarantujących ich złudną niezawisłość. Odwaga — tak uczono nas w szkole — jest dyspozycją do czynienia dobra nawet w obliczu zagrożenia, nie wyłączając niebezpieczeństwa śmierci. Odwaga nie zależy od wygody, nie ogranicza się ślepo do afirmacji samej siebie, ale konsekwentnie dąży do jasno określonego celu. Odwaga może kosztować, ale może też doprowadzić do chwały. Ilu ludzi byłoby w stanie tak wielkodusznie przebaczyć zamachowcy na własne życie? Odwaga Ojca Świętego poszerzyła horyzonty tego, co nam wszystkim wydawało się niemożliwe. Zanim Jan Paweł II zasiadł na Stolicy Piotrowej, wielu twierdziło, że jesteśmy skazani na powolne rozmycie się i upadek tradycyjnego katolicyzmu, ale Ojciec Święty pokazał nam, jak należy ewangelizować współczesny świat: ponownie zwrócił uwagę Ludu Bożego na najprostsze prawdy, które leżą u podstaw naszej wiary; na prawdy, które wszyscy pragną poznać. Jan Paweł II raz jeszcze uświadomił wierzącym, że nie należy myśleć sloganami, ale trzeba sięgać głębiej. Nauczył ich ufać człowiekowi nawet wtedy, kiedy jego serce jest niespokojne. Nauczył ich słuchać i odpowiadać raczej na najgłębsze potrzeby ludzkiego serca niż kierować się głosem opinii publicznej. W ten sposób Papież wyznaczył im zadanie na następny wiek. Wskazał też na narzędzia i metody, jakimi powinni się posługiwać dla osiągnięcia tego celu. Nikt inny nie byłby w stanie poprowadzić Kościoła w trzecie tysiąclecie tak, jak to czyni obecny Papież. Nie zważając na fanatyków oczekujących końca czasów, Jan Paweł II spokojnie, ale z mocą poucza nas, abyśmy kontemplowali Ojca, Syna i Ducha Świętego. Wskazuje nam też, że aby odnowić się wewnętrznie, musimy zwrócić się ku korzeniom naszej wiary. Papież nie idzie za głosem tych, którzy chcą rozwiązać problemy współczesnej ludzkości za pomocą ideologii. Jan Paweł II wie, że mądrość — tak samo zresztą jak i odwaga — rodzi się z modlitwy; z modlitwy w jedności z Kościołem i w łączności ze świętymi. Ufność, jaką Papież pokłada w modlitwie, jest dla nas przykładem i obroną przed złudą różnorodnej egzotyki duchowej, która zagraża człowiekowi naszych czasów. Deal W. HudsonRedaktor naczelny amerykańskiego miesięcznika«Crisis» Troska o młodzież Pośród wszystkich wielkich postaci naszych czasów Jan Paweł II jest człowiekiem, który patrzy najdalej w przyszłość. Zapoczątkował on proces odnowy, który jest próbą rewizji kultury chrześcijańskiej. Opublikował serię wspaniałych encyklik. Zawarł i objaśnił w nich podstawowe zasady, które leżą u podstaw tej odnowy i prawdopodobnie dokumenty te — obok nowej wersji Katechizmu Kościoła Katolickiego — stanowią najcenniejszy dorobek obecnego pontyfikatu. Encykliką, którą cenię sobie najbardziej, jest Ewangelium vitae. Papież broni i upowszechnia w niej ideę świętości życia ludzkiego jako podstawy reformy porządku moralnego. Dążenie Jana Pawła II do odbudowy świadomości moralnej człowieka nabiera szczególnego znaczenia, gdy zwraca się on do ludzi młodych i do rodzin. Przedmiotem jego największej troski jest młodzież. Nie chce stracić tego pokolenia ludzi dla Kościoła. Papież nigdy nie próbuje uwodzić młodzieży kusząc łatwizną i konformizmem. Wręcz przeciwnie, oczekuje od niej bohaterstwa. W Paryżu powiedział do młodych, że będą musieli zapłacić wysoką cenę za wybór zasad moralnych, które sprzeciwiają się temu, co proponuje im świat. Młodzież, która odpowiada na wezwanie Papieża, staje się symbolem renesansu Kościoła. W centrum tej odnowy stoi Jan Paweł II. Ann Husted BurleighCzłonek redakcji amerykańskiego miesięcznika «Crisis» Człowiek wielkiego serca Na przestrzeni dwudziestu lat pontyfikatu Jan Paweł II nie tylko potwierdził intelektualną pozycję Kościoła i jego wpływ na życie i kształt współczesnego świata, ale dokonał o wiele więcej. Jako człowiek wielkiego serca uświadomił nam przede wszyskim, że Jezus Chrystus żyje w sercach ludzi. Karol Wojtyła jest zakochany w Bogu i tak jak Pan Jezus jest nieustannie w drodze. Spotyka na niej innych ludzi, pozdrawia ich i wyciąga do nich swą dłoń. Historia zapamięta Jana Pawła II jako tego, który zaprowadzał jedność i ukazywał kierunki rozwoju Kościoła, narażonego po Soborze Watykańskim II na podziały i rozbicie wewnętrzne. W wyjątkowy sposób potrafił on połączyć tradycję i prawdy zawarte w wyznaniu wiary z wyczuleniem na oczekiwania współczesnego świata. Przypomniał nam, że to, kim jest człowiek, nie zależy od historii, ale że to ludzkość, przy pomocy Boga, określa historię. W okresie upadku wielu ideologii Jan Paweł II uświadomił nam, że prawdziwym człowiekiem, który autentycznie przeżywa swoją wolność jest tylko ten, kto żyje dla innych. Abp Charles J. Chaput Denver Pasterz Ludu Bożego Cała historia życia Jana Pawła II naznaczona jest cierpieniem. Miał prawie dwadzieścia lat, kiedy do Krakowa weszli Niemcy, by deportować i zabijać. Sprawował Mszę św. prymicyjną, kiedy władzę objął rząd walczący z Kościołem. Został biskupem i żeby dzieci i młodzież uczyć katechizmu, narażał się na wiele trudności. W każdej chwili groziło jakieś niebezpieczeństwo. Tuż po wyborze na Papieża powiedział z balkonu Bazyliki św. Piotra: «Jeżeli się pomylę, to mnie poprawcie». A tymczasem to on, dobry pasterz, prowadzi swoją owczarnię pośród zasadzek i niebezpieczeństw. To właśnie ten kapłan, który przyszedł z daleka, zaczął burzyć mur dzielący świat siłą ideologii i policyjnego oręża. Najpotężniejszym człowiekiem na ziemi jest Bill Clinton, lecz ani on, ani Borys Jelcyn nie zadają sobie pytania: «Ile dywizji ma Papież?» Wiedzą bowiem, że to Karol Wojtyła jest postacią, która dominuje w historii tych dwudziestu lat. Przeciwstawił się marksizmowi i doprowadził do jego kryzysu posługując się słowami Ewangelii. Pojechał do krajów najuboższych, całował ich ziemię i przemawiał do tłumów: jego pontyfikat oznacza również koniec zimnej wojny. Jako pierwszy papież odwiedził rzymską synagogę. Nawiązał stosunki dyplomatyczne z Izraelem i spotkał się z przedstawicielami wszystkich Kościołów. Przyjął Michaiła Gorbaczowa i przeszedł z Helmutem Kohlem przez Bramę Brandenburską. Odwiedził miasta pogrążone w rozpaczy, Sarajewo i Bejrut, a na Kubie stanął obok Fidela Castro. Przyczynił się do upadku komunizmu. Jedna z jego encyklik nosi tytuł: «O pracy ludzkiej». Pierwszym doświadczeniem młodego Karola była praca w fabryce. Dorastał niedaleko Oświęcimia, miejscowości znanej wszystkim jako Auschwitz. Może słyszał gwizd pociągów jadących do ostatniej stacji, Birkenau, do miejscowości położonej wśród brzóz, skąd nie było powrotu. Poznał biedę chłopów w wioskach podobnych do siebie jak dwie krople wody, pola obsiane żytem, jarmarki rojące się od ludzi i wozów, kościoły z chórami pokrytymi kurzem, drewniane figury świętych, Madonny z cierpliwymi oczami służących z folwarku. W Polsce od wieków ludzie godzą się z cierpieniem. I nie jest ona już tylko ojczyzną Mikołaja Kopernika albo Fryderyka Chopina, lecz także Karola Wojtyły, który zostawił zieloną wieżę katedry wawelskiej, by służyć Kościołowi i światu na stolicy św. Piotra. Enzo BiagiPisarz i publicysta włoski Inne wypowiedzi o Janie Pawle II: kard. Józef Glemp kard. Franciszek Macharski kard. Paul Poupard abp Giovanni Battista Re

krótki wiersz o janie pawle 2