który olej należy przechowywać w warunkach chłodniczych
Celem pracy była analiza profilu kwasów tłuszczowych wybranych olejów oraz określenie zmian jakości oleju rzepakowego, oleju słonecznikowego, oleju sojowego i oleju z pestek dyni, przechowywanych przez 360 dób w warunkach chłodniczych, w temperaturze 8ºC, bez dostępu światła, w zamkniętych opakowaniach jednostkowych.
Najlepiej przechowywać go w temperaturze około 10-15 ° C. W przypadku oleju słonecznikowego nierafinowanego, warto aby produkt pozostał w ciemnej butelce, która dodatkowo ochroni go przed światłem. Dzięki temu zachowane zostaną jego wszystkie wartości odżywcze. Otwarty olej słonecznikowy należy spożyć do 4-5 miesięcy.
Jak dobrać odpowiedni olej? Na początku należy ustalić lepkość (np. 5W-40), normę ACEA i klasę jakości (tzw. aprobatę) wymagane przez producenta silnika. Najprostsze rozwiązanie to skorzystanie z narzędzia na stronie WWW firmy produkującej olej – wybieramy taką, do której mamy zaufanie.
Bardzo ważny jest również czas, przez który można przechowywać olej spożywczy po jego otwarciu. W przypadku oleju rzepakowego będzie to jeden rok, podobnie w przypadku oleju słonecznikowego. Czy olej rzepakowy nadaje się do smażenia frytek? Wysoki punt dymienia, na poziomie 240 stopni Celsjusza, ma olej rzepakowy. Właśnie on jest
Dlatego otwarte pojemniki na olej należy natychmiast ponownie zamykać, a pozostały w nich olej ma ograniczony czas przecho-wywania. Dotyczy to w szczególności pojemników na świeży olej w urządzeniu do serwisowania klimatyzacji. Olej PAG – wydajna klimatyzacja Który olej warto wybrać spośród dostępnych na rynku?
nonton film blue is the warmest color i follow rivers.
Prawidłowe przechowywanie jaj – w lodówce, czy poza nią? Na fali rosnącego trendu zwracania uwagi na marnowanie żywności, warto zadać sobie trud sprawdzenia, czy prawidłowo przechowujemy jedzenie. Informacje dotyczące tego, jak przechowywać produkty spożywcze z konkretnych grup są powszechnie dostępne. Kontrowersje dotyczą na przykład przechowywania jaj. Sprawdź, czy robisz to dobrze! Dlaczego to takie ważne? Dane Forbesa z 2018 roku mówią, że rocznie każdy Polak marnuje średnio 235 kilogramów żywności. Wśród najczęściej wyrzucanych grup żywności wymieniamy: pieczywo, warzywa, owoce i wędliny. Przy stale rosnących cenach żywności jej marnowanie wydaje się być wysoce nieekonomiczne i nierozsądne. Niemniej jednak, gdy jakiś produkt przestaje być zdatny do spożycia, musimy go wyrzucić. Jest to zresztą najczęstszy powód marnowania żywności. Kupujemy jej nieco zbyt dużo w stosunku do swoich potrzeb lub każemy zbyt długo czekać na spożycie. Chyba każdy z nas zna też system wkładania niedojedzonych resztek obiadu „na później” do lodówki, aby tam zepsuły się do końca i wyrzucenie ich powodowało nieco mniejsze wyrzuty sumienia. Jak się mają do tego jaja? Jaja są produktem, który wyrzucamy stosunkowo rzadko. Dużo częściej zdarza nam się wyrzucić resztki pasty jajecznej czy niedojedzonej jajecznicy, niż same zepsute jaja. Jednak nie oznacza to wcale, że ich nie marnujemy. Jaja wyrzucamy, gdy się rozbiją na podłodze, i nie ma już czego zbierać, lub gdy trafi nam się zbuk. Niestety, zbuk wbity do miski razem z innymi jajkami może powodować konieczność wyrzucenia całej masy jajecznej. Jajka są produktem dość cennym, nie tylko pod względem wartości odżywczych. Również pod względem tego, że nie da się ich sztucznie „doprodukować”. Określona liczba kur jest w stanie dać tylko określoną liczbę jaj w ciągu dnia. Nieświeże jajo – jak poznać? Jaja są o tyle trudnym produktem, że na pierwszy rzut oka praktycznie nie da się powiedzieć, czy są one świeże, czy leżą już wiele tygodni. Nie powie nam tego ani kolor, ani grubość skorupki. Starym i dobrym trickiem na sprawdzenie jakości jaj surowych, jest włożenie ich do miski z wodą. Te naprawdę stare wypływają na powierzchnię. Dlaczego? Wynika to bezpośrednio z budowy i właściwości biologicznych jaja. Biologia jajka W jajku surowym jest ponad 70% wody. A sama skorupka nie jest nieprzepuszczalną strukturą. Choć skutecznie zapobiega ona wypływaniu jaja na powierzchnię, gdy jest niestłuczona, nie ogranicza parowania wnętrza. Białko i żółtko jaja są oddzielone od skorupki wapiennej pergaminową błoną. Natomiast w skorupce znajdują się mikroskopijne otwory, przez które paruje woda. Parująca woda sprawia, że wnętrze jaja jest bardziej odwodnione, a zatem – kurczy się i wysycha. W efekcie bardzo stare jajko będzie po prostu leciutką niczym piórko grzechotką! Im starsze jajko, tym większa komora powietrzna pomiędzy błoną pergaminową, a skorupką. Tworzy ona swoisty balon, dzięki któremu jajo może unosić się na powierzchni wody. To również powód, dla którego świeżutkie jajka trudno obierać ze skorupki – ich błona pergaminowa ściśle do niej przylega, nawet po ugotowaniu! Jakie jajka jeść? Oczywiście należy wybierać jaja jak najświeższe. Dobrze jest kupować je u sprawdzonych dostawców, na przykład sprzedawców jaj ściółkowych na targach. Oni zawsze sprzedają jajka zebrane tego samego ranka, ewentualnie z dnia poprzedniego. Jaja w sklepach należy kupować wybierając te z jak najdłuższą datą przydatności. Niestety, kupując je z wyprzedaży, z krótkim terminem, ryzykujesz, że połowę wyrzucisz… Gotując jaja na miękko lub używając ich do jajecznicy albo różnych mas czy kogla-mogla, najlepiej wybierać jaja świeże, kilkudniowe. Do ugotowania na twardo natomiast najlepiej nadają się te nieco starsze – jeśli więc masz możliwość, wybieraj rozsądnie. Mycie jaj – kontrowersje Podstawowym zagrożeniem, jakiego obawiamy się ze strony jaj, są bakterie rodzaju Salmonella, znajdujące się na powierzchni skorupki jaja. Przechowywanie ich w warunkach chłodniczych, oraz restrykcje dotyczące mycia i dezynfekcji jaj tuż przed użyciem, znacząco ograniczyły liczbę zachorowań. Na terenie Unii Europejskiej, oprócz Szwecji i Holandii, mycie jaj przed sprzedażą jest wręcz zabronione! Wynika to stąd, że mycie może uszkadzać barierę biologiczną jaja i tym sposobem zwiększać ryzyko rozwoju Salmonelli. Jajka na swojej skorupie mają naturalną ochronę przeciwbakteryjną, utrzymującą się do trzech tygodni. To dlatego wiele jaj kupionych od renomowanych producentów może mieć na sobie resztki ściółki i zabrudzenia. Prawidłowa temperatura przechowywania jaj Producenci sugerują, umieszczając na opakowaniach tę informację, że najlepszym sposobem przechowywania jaj jest temperatura 4-5°C w chłodziarce. Ze względu na to, iż naturalna osłona przeciwbakteryjna na skorupie jaja utrzymuje się do około trzech tygodni, w wielu krajach przechowywanie w warunkach chłodniczych nie jest uznawane za konieczne. Dzięki utrzymaniu niskiej temperatury wewnątrz jaja, pozwala się zatrzymać w jego wnętrzu więcej wody, a to pozwala utrzymać świeżość jaja nawet do 4 tygodni. Należy jednak wziąć pod uwagę, że warunki przechowywania jaj określone przepisami prawa dotyczą tylko jaj znajdujących się w obrocie. Jak przechowywać jaja w domu? Po zakupie jaja trzeba zużyć jak najszybciej. Nie zaleca się więc kupowania większej ich ilości „na zapas”. O ile to możliwe, należy jajka przechowywać w lodówce, w temperaturze 4-5°C. Wiele modeli lodówek ma specjalne podstawki na jaja umieszczone w drzwiach. Drzwi nie są jednak najlepszym miejscem na ich przechowywanie. Częste otwieranie lodówki wpływa na zmiany temperatury wewnątrz jaj, co sprzyja namnażaniu bakterii. Najlepiej więc trzymać je w lodówce na jednej ze środkowych półek o temperaturze około 5°C, ewentualnie na wyższej – nieco cieplejszej. Jeśli nie możemy trzymać jaj w chłodziarce, znajdźmy im zacienione, chłodne miejsce. Przechowujmy je natomiast i w lodówce i poza nią w wytłaczankach, by nie chłonęły obcych zapachów. Drobiazgi, które wpłyną na podtrzymanie świeżości Latem, przy wysokich temperaturach panujących w kuchni podczas przygotowywania posiłków, lepiej znajdź miejsce w lodówce na jajka! Układaj jajka w wytłaczance okrąglejszą stroną do góry – dzięki temu komora powietrzna nie będzie się tak szybko powiększała! Nie myj jajek przed włożeniem do lodówki. Możesz uszkodzić powierzchnię warstwy glikoproteinowej chroniącej jaja przed wnikaniem drobnoustrojów. Wtedy żadne chłodzenie nie pomoże! Jeśli zdarzy się nie donieść jaj w całości do domu – te pęknięte lub z nadtłuczoną skorupką od razu wykorzystaj do jajecznicy. Nie przechowuj ich w lodówce, bo grozi to namnażaniem bakterii! Czy jaja można mrozić? Choć rzadko się z tym spotykamy, rzeczywiście jaja są produktem nadającym się do zamrożenia. Jeśli więc zdarzy się, że zakupisz zbyt dużo jaj, których nie masz gdzie schować, a boisz się, że się zepsują – możesz je zamrozić. Jednak nie powinno się tego robić w całości, ze skorupką. Prze zamrożeniem jaja należy rozbić i wrzucić (oddzielnie, lub białka razem z żółtkami) do szczelnych pojemników – najlepiej tych plastikowych dedykowanych zamrażaniu. Najlepiej, jeśli do pojemników będziesz wrzucać niewielką liczbę jaj, na przykład po 3-4 żółtka i białka, lub całe jaja, i podpiszesz pojemniki ilością jaj. Dlaczego? Potrzebując konkretnej porcji na jajecznicę lub do biszkoptu masz ułatwione zadanie – wyporcjowane jaja, bez konieczności dzielenia, bez wyrzucania rozmrożonych i nieprzydatnych resztek. Z tak zamrożonych jaj nie zrobisz jajek faszerowanych, ale już omlet albo pyszne ciasto z pewnością! Podsumowanie A zatem – jak prawidłowo przechowywać jaja? Wymagają one chłodnego, suchego i zacienionego miejsca i lubią warunki chłodnicze. Do przechowywania jaj przez dłuższy okres (na przykład planowanych 4 tygodni) najlepiej trzymać je w lodówce, by zachowały maksymalną świeżość. Jeśli jaja mają zostać zużyte w ciągu kilku dni, można darować sobie warunki chłodnicze i umieścić je po prostu w zacienionym i chłodnym miejscu. Referencje
Oleje kosmetyczne są doskonałym środkiem pielęgnacyjnym zarówno do twarzy, ciała i włosów. Jedną z ich głównych zalet jest doskonała przyswajalność wynikająca z tego, że zawierają wiele składników o budowie podobnej do ludzkiej skóry. Jednak kupno nawet najlepszej jakości oleju nie sprawi, że zachowamy jego cenne wartości, gdy nie zadbamy o odpowiednie przechowywanie. Oleje przeznaczone do celów kosmetycznych są mocno podatne na zmiany składu podczas przechowywania. Głównymi czynnikami wpływającymi na jełczenie olejów są: zawartość związków utleniających i czynniki zewnętrzne (dostęp światła, tlenu, rodzaj opakowania oraz temperatura przechowywania). Jełczenie to proces zachodzący spontanicznie w tłuszczach podczas długiego przechowywania. Jest wynikiem utleniania kwasów tłuszczowych lub hydrolizy zawartych w tłuszczach wiązań estrowych. Zjełczałe oleje nie tylko tracą swoje właściwości, ale stają się też silnie niebezpieczne dla skóry. Mogą ją podrażnić, uczulić, a nawet przyspieszać procesy starzenia. Wyróżniamy oleje rafinowane, czyli oczyszczone z użyciem substancji chemicznych oraz oleje nierafinowane – czyste oleje roślinne najwyższej jakości, które nie zostały poddane dodatkowemu oczyszczaniu. To właśnie oleje nierafinowane są bogatsze w składniki odżywcze i dlatego tak ważne jest odpowiednie ich przechowywanie. Jak przechowywać olej kokosowy? Olej kokosowy jest jednym z bardziej uniwersalnych olejów i ma szerokie zastosowanie w kosmetyce. Należy do olejów nieschnących – czyli najstabilniejszych olejów w kontekście przechowywania. Zawdzięcza to swojemu składowi, ponieważ aż w 82 proc. składa się z nasyconych kwasów tłuszczowych. W zależności od budowy chemicznej, oleje dzielą się pod względem trwałości na trzy rodzaje: oleje schnące – szybko się utleniają (jełczeją), są bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT – ponad 50 proc.), których wiązania są bardzo nietrwałe, dlatego oleje z tej grupy łatwo się psują pod wpływem tlenu, temperatury i światła, mają krótką datę ważności (3–12 miesięcy) i muszą być przechowywane w ciemnych butelkach, najlepiej w lodówce; oleje półschnące – mają średnią trwałość (od roku do dwóch lat), zawierają od 20 do 49 proc. wielonienasyconych kwasów tłuszczowych; oleje nieschnące – bardzo trwałe oleje zawierające w większości nasycone kwasy tłuszczowe (do 19 proc. wielonienasyconych), do których należy między innymi olej kokosowy, można je przechowywać wiele lat, ponieważ wolno jełczeją. Jak zatem przechowywać olej kokosowy? W związku z tym, że nie wymaga on szczególnych warunków, jeśli producent nie zaleci inaczej, można trzymać go w szafce w kuchni lub łazience. Jego temperatura topnienia to 24–26 stopni Celsjusza, więc raczej nie ma obaw, że się rozpuści. Należy tylko pamiętać o szczelnie zamkniętym słoiku, unikaniu wystawiania oleju na bezpośrednie działanie promieni słonecznych oraz przechowywaniu z dala od wilgoci. Przechowywanie oleju lnianego Olej lniany powstaje poprzez tłoczenie na zimno nasion lnu zwyczajnego. Tak otrzymywany nierafinowany olej roślinny ma żółtawy kolor i intensywny, cierpki zapach. Należy do olejów schnących — w składzie ma znaczną przewagę wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym NNKT: omega–6, omega–9, a głównie omega–3, których jest w oleju lnianym ponad 50 proc. Olej lniany w związku ze swoim składem chemicznym jest bardzo wrażliwy na czynniki zewnętrzne. Kwasy omega–3 (kwas alfa–linolenowy, ALA) pod wpływem powietrza, światła oraz wysokiej temperatury ulegają niezwykle szybkiemu procesowi utleniania. Olej lniany powinno się przechowywać w miejscu chłodnym i suchym, najlepiej w lodówce, bez dostępu powietrza oraz światła w dobrze zamkniętej butelce z ciemnego szkła. Badanie pt. „Wpływ temperatury i czasu przechowywania na wybrane cechy jakościowe oleju rzepakowego, lnianego i lniankowego” przeprowadzone w 2013 r. przez Polskie Towarzystwo Inżynierii Rolniczej pokazało, że przechowywanie olejów roślinnych w temperaturze 6 st. C spowodowało spowolnienie niekorzystnych zmian w porównaniu z przechowywaniem w temperaturze 18 st. C. Głównym czynnikiem powodującym pogorszenie jakości olejów było zwiększenie się liczby kwasowej LK (stanowi ona ilościową ocenę świeżości tłuszczu) – w przypadku oleju lnianego nastąpił wzrost LK o 243 proc., gdy był przechowywany w temperaturze 18 st. C. Zatem do przechowywania oleju lnianego najlepiej nadaje się lodówka w zakresie temperatur 4–6 st. C. Kupując olej lniany, należy również zwracać uwagę na to, gdzie jest przechowywany w sklepie – jeśli nie w lodówce, tylko na zwykłej sklepowej półce, a co gorsze blisko okna – raczej bardziej zaszkodzi, niż pomoże. Podczas przechowywania olej lniany może zmętnieć i jest to zjawisko całkowicie naturalne. Po otwarciu butelki olej lniany należy zużyć w terminie trzech–czterech tygodni, dlatego dobrym rozwiązaniem jest kupowanie go w małych butelkach. Polecane dla Ciebie olejek, łamliwość, podrażnienie, suchość, dla alergików, bez konserwantów, bez parabenów, dla wegan, bez barwników, dla wegetarian, bez sztucznych barwników, produkt naturalny zł olejek, podrażnienie, suchość, dla alergików, bez konserwantów, bez parabenów, dla wegan, bez barwników, dla wegetarian, produkt naturalny zł olejek, suchość, dla alergików, bez konserwantów, bez parabenów, dla wegan, bez barwników, dla wegetarian, produkt naturalny zł olej zł Jak przechowywać oliwę z oliwek? Oliwa z oliwek to jeden z najstarszych i najbardziej popularnych olejów używanych w kosmetyce. Wspaniale pielęgnuje, zmiękcza i regeneruje naskórek. Zawarte w oliwie witaminy A, E oraz F (Fatty Acids, czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT) działają na skórę odżywczo i łagodząco. Ma również doskonałe właściwości odbudowujące i regenerujące włosy oraz paznokcie. Na skład chemiczny oliwy z oliwek wpływają rodzaj uprawy, zbioru oraz pozostałe procesy podczas produkcji i transportu. Duże znaczenie ma także klimat, w którym oliwki rosną. Podczas produkcji bardzo ważne jest, aby utrzymywać odpowiednią temperaturę 27–32 st. C, aby nie doprowadzić do niekorzystnych zmian w oliwie, które będą już nie do odwrócenia. Oliwa z oliwek w około 73 proc. składa się z jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (MUFA), ok. 14 proc. składu stanowią nasycone kwasy tłuszczowe (SFA) oraz wielonienasycone (PUFA). Oliwa z oliwek jest bardzo wrażliwa, więc wiedza o tym, jak ją przechowywać, jest kluczowa, aby nie stracić jej prozdrowotnych właściwości. Generalnie oliwa należy do olejów nieschnących, więc nie ulega przeterminowaniu. Ma datę minimalnej trwałości – w tym czasie odpowiednio przechowywana jest najbardziej odżywcza. Największymi wrogami oliwy są światło i powietrze powodujące jej utlenianie. Należy więc wybierać zawsze oliwę w ciemnej butelce, która rozprasza światło słoneczne i nie przepuszcza szkodliwego promieniowania. Drugą ważną kwestią jest właściwa ochrona przed dostępem powietrza do wnętrza butelki. Należy zawsze porządnie zakręcać butelkę z oliwą i nigdy nie zostawiać jej otwartej. Oliwa z oliwek nie lubi również zimna – trzymana w lodówce traci swoje walory – zaczyna gęstnieć i krzepnąć. Oliwa z oliwek powinna być przechowywana w temperaturze od 10 do 18 st. C. Po otwarciu butelki oliwę najlepiej zużyć w ciągu trzech, a maksymalnie sześciu miesięcy. Po tym czasie nie jest szkodliwa, ale traci dużą część swoich walorów. Oleje do celów kosmetycznych lubią miejsca suche, pozbawione światła i powietrza. Należy je przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach i unikać nasłonecznionych miejsc. Trzeba zawsze przeczytać datę przydatności na opakowaniu producenta i się do niej stosować. Dodatkowo kupując olej, najlepiej wybierać taki o jak najdłuższej dacie przydatności, a po otwarciu starać się go zużyć w jak najkrótszym czasie. Twoje sugestie Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym. Zgłoś uwagi Polecane artykuły Tatuaż z henny dla dzieci i dorosłych – czy jest bezpieczny? Henna jest naturalnym barwnikiem pozyskiwanym z roślin, który wykorzystuje się w przemyśle kosmetycznym. Tatuaże z henny są popularną metodą tatuowania ciała, gdyż w przeciwieństwie do naturalnych tatuaży, znikają po kilku tygodniach bez pozostawienia śladu. Należy jednak pamiętać, że henna jest dość częstym alergenem, powodującym reakcje uczuleniowe na skórze. Niacynamid i jego właściwości – czym jest i na co pomoże? Niacynamid, znany również jako nikotynamid, to substancja będąca składową witaminy B3 (niacyny). Charakteryzuje się niezwykle szerokim spektrum działania. Czym jest dokładnie, jakie ma działanie i jak wykorzystać te właściwości dla swoich korzyści zdrowotnych? O tym piszemy poniżej. HIFU – zabieg krok po kroku. Czy da się zmniejszyć drugi podbródek w pół godziny? Medycyna estetyczna jest bardzo szybko rozwijającą się, wyjątkowo nowoczesną i coraz bardziej dostępną branżą z pogranicza fizjologii i kosmetologii. Służy do dbania o siebie, a tym samym poprawy samopoczucia. Z powodzeniem korzystają z niej zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Umożliwia szybsze osiągnięcie wyznaczonych celów sylwetkowych, poprawę wizerunku, pozbycie się kompleksów lub po prostu – poprawia jakość życia. W artykule podpowiemy, jak pozbyć się drugiego podbródka, jak ujędrnić skórę na piersiach po karmieniu i co zrobić, aby skóra na szyi lub brzuchu przestała być wiotka? Oznacza to, że przyjrzymy się jednej z bardziej popularnych metod wykorzystywanych w medycynie estetycznej – HIFU. Cera trądzikowa – jak o nią dbać? Oczyszczanie, tonizacja, nawilżanie, makijaż Cera trądzikowa jest bardzo specyficznym rodzajem skóry. Wymaga wyjątkowego podejścia, konsekwencji w pielęgnacji czy diecie. Osoby, które borykają się z tzw. pryszczami, często szukają lub sięgają po dziwne sposoby na pozbycie się trądziku. Kluczem do wygojenia cery trądzikowej jest wielotorowe działanie, nie zaś wybiórcze stosowanie zaleceń dermatologicznych. Jak właściwie dbać o cerę z problemem trądziku, co suplementować i jak dokładnie pielęgnować? Kwas pirogronowy – charakterystyka, właściwości, zastosowanie, bezpieczeństwo Kwas pirogronowy to składnik, który będzie pomocny w walce z zaskórnikami, łojotokiem i trądzikiem. Jakie ma właściwości i jak działa na skórę? Co warto wiedzieć przy wyborze kosmetyków z kwasem pirogronowym? Odpowiadamy. Wolne rodniki – jak wpływają na skórę? Co robić, by uchronić naskórek przed stresem oksydacyjnym? Wolne rodniki są jedną z głównych przyczyn starzenia się organizmu i skóry. Gdy jest ich za dużo, a nasz organizm nie może sobie z nimi poradzić, prowadzą nie tylko do powstawania zmarszczek, ale również przebarwień i mogą być jedną z przyczyn suchej skóry. Co robić, aby tego uniknąć? Jakich efektów możemy się spodziewać, używając kosmetyków z antyoksydantami? Odpowiadamy. Antyoksydanty w kosmetykach i terapiach anti age – rodzaje, efekty, stosowanie, wskazówki przy wyborze Antyoksydanty wykorzystywane w kosmetykach i terapiach anti age mają za zadanie zredukować uszkodzenia, jakie wywołały w naskórku wolne rodniki. Przywracają zdolność skóry do regeneracji i pełnienia jej funkcji. Na co zwracać uwagę przy wyborze kosmetyków z antyoksydantami? Jak je poprawnie stosować? Sprawdzamy! Cera naczynkowa – pielęgnacja, kosmetyki, domowe sposoby Widoczne naczynka na twarzy to nie tylko problem natury estetycznej, to przede wszystkim znak, że nasze naczynia krwionośne są osłabione. Kruche naczynka włosowate nie wytrzymują ciśnienia krwi, zaczynają pękać, pozostawiając na skórze trwałe ślady, które potocznie nazywane pajączkami. Jak dbać o cerę naczynkową, z jakich zabiegów skorzystać i które kosmetyki wybrać?
Siemię lniane i olej lniany to świetne źródło kwasów tłuszczowych omega-3 w diecie, dlatego warto regularnie sięgać po te produkty. Dlaczego spożywanie odpowiedniej ilości kwasów omega-3 jest tak istotne? Na co zwrócić uwagę przy wyborze oleju lnianego? Jak jeść siemię lniane, aby wszystkie zawarte w nim składniki zostały wchłonięte? Jak przechowywać olej lniany? Odpowiedzi poniżej. Odpowiednie proporcje kwasów omega-3 i omega-6 Kwasy tłuszczowe wielonienasycone typu omega-3 i omega-6 to najkorzystniejszy rodzaj tłuszczów. Nie mogą być one syntetyzowane w organizmie człowieka, dlatego niezbędne jest pobieranie tych kwasów tłuszczowych z pożywienia. Co istotne – dla naszego organizmu ważna jest nie tylko obecność tych kwasów w diecie, ale i ich odpowiednie proporcje. Jakie powinny być te prawidłowe proporcje? To pytanie zadałam dietetyczce Paulinie Gąsiewskiej, która na co dzień pracuje w Instytucie Żywności i Żywienia. – U większości osób występują nieodpowiednie proporcje w spożyciu kawasów tłuszczowych omega-6 i omega-3. Prawidłowe stosunek powinien wynosić 4-5:1 (omega 6:omega-3). Niestety w praktyce często wygląda to nieco inaczej. Spożywamy z dietą zwykle odpowiednią ilość kwasów omega-6, natomiast podaż kwasów omega-3 jest niewystarczająca. Jest to spowodowane głównie niedostatecznym spożyciem ryb, które są dobrym źródłem kwasów omega-3. Czy kwasy omega-3 warto suplementować? – W przypadku wystarczającego spożycia ryb (2-3 razy w tygodniu) nie ma potrzeby wprowadzania dodatkowej suplementacji. W określonych przypadkach suplementacja może być pomocna, ale przy braku wskazań jest niepotrzebna. Inaczej ma się sprawa w przypadku np. witaminy D, bowiem w okresie jesienno/zimowym jej suplementacja jest wręcz wskazana. Dziękuję za odpowiedź. Łosoś i orzechy włoskie to świetne źródła omega-3. Na co zwrócić uwagę przy zakupie oleju lnianego? Przy zakupie oleju lnianego warto zwrócić uwagę na kilka kwestii. Zawarte w oleju lnianym kwasy tłuszczowe omega-3 są niezwykle wrażliwe na działanie czynników zewnętrznych. Wysoka temperatura, dostęp światła słonecznego i dostęp powietrza, to główne czynniki sprawiające, że kwasy omega-3 występujące w oleju lnianym ulegają utlenieniu. Kiedy już dojdzie do tego procesu, to olej lniany będzie niemal bezwartościowym produktem. Tłoczenie na zimno Dobry jakościowo olej lniany to taki, który jest tłoczony na zimno. Takie tłoczenie odbywa się w temperaturze do 40°C i zapewnia zachowanie naturalnych właściwości lnu. Ciemna butelka i lodówka Aby nie doszło do utraty cennych kwasów tłuszczowych olej lniany powinien być przechowywany w ciemnej butelce w warunkach chłodniczych. Sprawdzone miejsce zakupu, np. apteka Olej lniany najlepiej kupować w aptece lub w innym sprawdzonym miejscu, które dba o właściwe warunki przechowywania oleju. Podczas zakupu warto też zwrócić uwagę na to, czy olej stoi w lodówce. Jak przechowywać olej lniany? Olej lniany należy przechowywać w lodówce w temperaturze od 4 st C do 10 st. C. Warto wiedzieć o tym, że olej lniany zachowuje swoje cenne właściwości jedynie przez okres trzech tygodni od otwarcia, nawet jeśli przechowujemy go w lodówce. Nie kupujmy zatem oleju w wielkich butelkach – najlepiej, aby pojemność butelki oleju wynosiła 250 – maksymalnie 500 ml. Mamy wtedy pewność, że zdążymy zużyć cały produkt, zanim straci on swoje cenne kwasy tłuszczowe. Jak spożywać olej lniany? Olej lniany używamy wyłącznie na zimno – jeśli dodamy go do ciepłych posiłków, to straci on swoje właściwości. Wysoka wrażliwość oleju na wysoką temperaturę sprawia też, że olej lniany nie nadaje się do smażenia czy pieczenia. Podczas używania oleju lnianego należy trzymać go z dala od źródeł ciepła. Pamiętajcie, aby np. po polaniu nim sałatki odkładać butelkę od razu do lodówki. Warto też wiedzieć, że jeśli np. polejemy rano sałatkę olejem lnianym i wstawimy ją do lodówki, to po kilku godzinach kwasy omega-3 utlenią się – ze względu na dostęp powietrza. W jaki sposób jeść siemię lniane, aby dostarczyć organizmowi kwasów tłuszczowych omega-3? Siemię lniane to także bogate źródło kwasów tłuszczowych omega-3. Jeśli jednak chcemy skorzystać z tych kwasów tłuszczowych, to musimy dostać się do wnętrza pestek, gdzie te kwasy są ukryte. Jeśli jemy siemię lniane, które ma nierozłupane pestki, to ono w takiej samej formie wydostanie się z naszego organizmu. Nawet jeśli zalejemy ziarenka siemienia lnianego wodą i wytworzy się z niego kisiel, to w tym roztworze nie będzie kwasów omega-3, tylko błonnik rozpuszczalny. Ja zawsze przed dodaniem siemienia lnianego do potraw mielę go w młynku do kawy. Jeśli jednak nie macie młynka, to wystarczy zmiażdżyć ziarenka w moździerzu. Warto też pamiętać o tym, aby zmielonych ziarenek nie zalewać gorącą wodą – wtedy również kwasy tłuszczowe omega 3 ulegną utlenieniu – dzieje się tak już w temperaturze powyżej 40 st. C. Jeśli lubicie gorący kleik z siemienia lnianego, to myślę, że można go od czasu do czasu pić. Warto jednak pamiętać o tym, że taki kleik to źródło błonnika i składników mineralnych, ale nie ma w nim cennych omega 3. Ja zazwyczaj zalewam zmielone ziarenka ciepłą lub chłodną wodą. Czy warto kupować len mielony? Tę kwestię poruszałam już kiedyś przy okazji wpisu o produktach, których nie kupuję. Zawsze kupuję siemię lniane w wersji drobnych ziarenek, nigdy w formie mielonej. Powód? Mielone i odtłuszczone siemię lniane jest pozbawione cennych kwasów omega-3, po to, aby produkt był bardziej trwały i nie ulegał jełczeniu. Podsumowanie Siemię lniane i olej lniany to cenne produkty, które warto wprowadzić do swojej diety. W przypadku oleju lnianego warto jednak obchodzić się z nim bardzo ostrożnie, aby nie utracić cennych kwasów omega-3. Taki produkt można stosować jak lekarstwo – tzn. łyżeczka oleju dziennie pita niezwłocznie po nalaniu jej z butelki.
Coraz częściej i więcej mówi się o pozytywnych właściwościach olejów tłoczonych na zimno. Dostarczają wartościowych tłuszczów i mogą być elementem zdrowej diety. Jak ich używać? Jakie mają właściwości? Po które sięgam ja i dlaczego akurat po te? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w tym tu trochę bardzo podstawowej wiedzy i własnych doświadczeń. Mam nadzieję, że Ci się przydadzą, aby świadomie komponować zawartość Twojej lodówki i kuchennych szafek. Zacznijmy od podstawowych kwestii. Przedstawię Ci kilka informacji z zakresu rekomendacji żywieniowych w kontekście spożycia roślinnych tłuszczów. Dalej przejdę do aspektów związanych z zakupami – aby ułatwić Ci wybór odpowiednich produktów. Opowiem też o samodzielnym tłoczeniu oleju w domu z wykorzystaniem prasy Yoda. Zapraszam do lektury!Czy warto jeść oleje?Instytut Żywności i Żywienia zaleca w nowej Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej (2016) wyższe spożycie tłuszczów roślinnych, przestrzegając jednocześnie przed spożyciem tłuszczów zwierzęcych. Instytut rekomenduje spożycie olejów na zimno. Jak stosować oleje na surowo? Na przykład:jako dodatek do dipów czy dressingów;do sałatek;do roślinne (nie tylko oleje, ale również produkty, z których się je tłoczy) dostarczają nam tak zwanych nienasyconych kwasów tłuszczowych:jednonienasyconych (ich źródłem jest chociażby oliwa z oliwek, olej rzepakowy czy awokado);wielonienasyconych (zaliczamy do nich kwasy omega 6 i omega 3, o których zaraz przeczytasz więcej).IŻŻ sugeruje spożycie niewielkich ilości olejów na surowo. Pamiętaj, że nawet ze zdrowymi olejami można przesadzić. Zaznaczam to dlatego, że często zdarza mi się słyszeć wypowiedzi tego typu:A ja myślałam, że to zdrowe tłuszcze, więc mogę dorzucić więcej oleju do posiłku. Podjadałam też często orzechy pekan między posiłkami, a orzechy ziemne do telewizji. Ale przecież to wszystko zdrowe!A później mimo interwencji dietetycznej, waga nie chce iść w dół. Owszem zdrowe tłuszcze roślinne są świetnym wyborem żywieniowym, ale:dostarczamy ich sobie w diecie nie tylko w formie olejów, ale i w postaci zdrowych produktów, z których tłoczymy oleje (np. orzechy, pestki, nasiona);każdy z nas ma określone zapotrzebowanie na kalorie, ale także ilość białka, węglowodanów i tłuszczów. Tłuszcz ma to do siebie, że jest najbardziej kalorycznym makroskładnkiem. 1 g tłuszczu dostarcza aż 9 kcal, podczas gdy 1 g węglowodanów czy białka to tylko 4 kcal. Dlatego pamiętaj, aby nie przesadzać – szczególnie jeśli masz problem z kontrolą masy ciała. Rekomendowana ilość tłuszczów w diecie jest ponadto inna dla dzieci i dla osób dorosłych. W razie wątpliwości skonsultuj się ze specjalistą, który wyjaśni Ci, ile i jakie źródła tłuszczów będą dla Ciebie najlepsze. Wszak nie tylko ilość tłuszczów w diecie, ale również ich jakość ma znaczenie. I właśnie o tej jakości chciałaby Ci napisać tłuszcze są nam niezbędne gdyż:nienasycone kwasy tłuszczowe są materiałem budulcowym struktur komórkowych;umożliwiają wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, a więc A, D, E i K;są ważne w profilaktyce chorób układu krążenia i innych jednostek skrócie: warto marginalizować spożycie tłuszczów nasyconych (obecnych w produktach odzwierzęcych oraz oleju kokosowym czy palmowym) oraz tak zwanych izomerów trans na rzecz wyższego spożycia nienasyconych kwasów jakości oleje roślinne mogą więc być znakomitym wyborem dla:osób zdrowych jako uzupełnienie diety;osób, które mają choroby lub schorzenia układu pokarmowego uniemożliwiające spożycie wartościowych orzechów, pestek czy nasion bogatych w zdrowe tłuszcze;dzieci;seniorów;osób, które z przyczyn zdrowotnych powinny zwiększyć spożycie nienasyconych kwasów roślinne rodzajeWśród olejów roślinnych wyróżniamy:Oleje tłoczone na zimno: są pozyskiwane (albo lepiej: powinny być pozyskiwane) w niskiej temperaturze (nieprzekraczającej 40°C). Należy je spożywać na zimno, a więc nie stosować ich do obróbki termicznej ani nie dodawać do gorących potraw. Ich cechą charakterystyczną jest właściwy dla siebie (w zależności od tłoczonego surowca) zapach i smak. Zwykle dość rafinowane tj. oczyszczone: są tłoczone w wysokiej temperaturze i poddawane procesowi rafinacji czyli oczyszczania. Są pozbawione charakterystycznej barwy czy smaku/zapachu. Lepiej znoszą wysokie rafinowane stosuje się do obróbki termicznej, choć tu zastrzegę: warto unikać smażenia potraw w ogóle. Zdecydowanie lepiej odpowiedni tłuszcz dodać w formie nieprzetworzonej, nierafinowanej do posiłku już po gotowaniu (zwykłym lub na parze) czy pieczeniu bez tłuszczu. Jaki? Zaraz chcesz łatwo zrozumieć różnicę między olejem oczyszczonym a nieoczyszczonym tłoczonym na zimno, spróbuj dwóch odsłon oleju rzepakowego. Tłoczony na zimno ma intensywny smak (osobiście uwielbiam), a ten rafinowany jest praktycznie bezsmakowy i bezzapachowy. Różnica łatwo zauważalna na poziomie zmysłu smaku i węchu, ale i wyglądu. Oleje nierafinowane mają bowiem często również intensywny kolor – w zależności od surowca. Na tym zdjęciu widzisz olej z pestek dyni wytłoczony z pomocą prasy Yoda:Jakie oleje najzdrowsze – właściwości i zastosowanieMoim zdaniem najzdrowsze oleje tłoczone na zimno to te, które spełniają poniższe trzy warunki:Są dobrym źródłem wielo- i/lub jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. W przypadku tych pierwszych akcentuję zawsze bardzo mocno kwasy tłuszczowe omega 3. Przypominam, że bardzo ważny jest stosunek omega 6 do omega 3, bo konkurują one o te same enzymy. Powinien on wynosić nie więcej niż 4-5:1. Kwasów tłuszczowych omega 6 znajdziemy w diecie naprawdę sporo. Więc będę Cię tu zachęcała szczególnie do spożycia produktów i olejów bogatych w kwas alfa-linolenowy (ALA), który należy do rodziny omega 3. W analizowanych przeze mnie jadłospisach jest go zwykle za mało, a kwasów omega 6 za dużo. Niestety nadmiar omega 6 w stosunku do omega 3 może skutkować stanami zapalnymi w organizmie. W jadłospisie powinny też znaleźć się jednonienasycone kwasy tłuszczowe. Te z powodzeniem dostarczymy sobie z oliwą, olejem rzepakowym i odpowiednio stosowane jako element zrównoważonej i urozmaiconej diety dopasowanej do konkretnej osoby. Sam olej lniany, olej z orzechów włoskich czy rzepakowy (i żaden inny olej) na pewno Cię nie uzdrowi, ale może pomóc w zachowaniu zdrowia i bilansowaniu diety, która zawiera wszystko to, czego potrzebujesz. Ilość i rodzaj składników każdej diety musi być dostosowany do Twoich odpowiednio przechowywane. Bardzo istotną istotną kwestią w przypadku wspomnianego wyżej ALA jest przechowywanie w warunkach chłodniczych olejów go zawierających. Kwas alfa-linolenowy jest po prostu bardzo nietrwały. Często producenci chlubią się wysoką zawartością tłuszczów omega 3 w produkowanym przez siebie oleju tłoczonym na zimno, jednak wystarczy, że będzie przechowywany w towarzystwie źródeł ciepła lub w nasłonecznionym miejscu i już pojawia się problem. Tymczasem producentów i sklepy, które przechowują np. nierafinowany olej lniany w warunkach chłodniczych nie jest dużo. Nie wspominając o warunkach transportowania więc trzy możliwości. Możesz:tłoczyć olej samodzielnie używając wysokiej jakości prasy do oleju – w tym wpisie widzisz akurat prasę Yoda, którą miałam ostatnio szansę porządnie przetestować;kupić olej wysokiej jakości, w ciemnej butelce, przechowywany w warunkach chłodniczych od sprawdzonego dostawcy (pamiętaj jednak, że taki olej ma zwykle krótki termin przydatności do spożycia);jeść orzechy i nasiona będące źródłem ALA (świeżo zmielone siemię lniane, orzechy włoskie, nasiona chia, konopne).Zdrowe oleje nierafinowane, na które chciałabym Ci zwrócić uwagę w kontekście wysokiej zawartości ALA to:Olej lnianyJest bardzo dobrym źródłem wspomnianych kwasów tłuszczowych omega 3. Może działać pozytywnie na skórę obniżając jej wrażliwość i poprawiając kondycję. Warto również wspomnieć o innej ciekawej właściwości oleju lnianego: obniżaniu ciśnienia tętniczego krwi u pacjentów z smaku olej lniany jest dość specyficzny. Natomiast wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Dobrze komponuje się z warzywami w tłoczyłam go zarówno z brązowego jak i złocistego siemienia lnianego. Smak, zapach i wartości odżywcze bardzo rzepakowyTo jeden z olejów, który bardzo lubię. Nazywany „oliwą Północy”. Nie bez przyczyny. Grecy, Hiszpanie, Włosi i Portugalczycy mają swoją oliwę, a my mamy go. Zawiera nie tylko wartościowe tłuszcze nienasycone, ale również tłuszcze omega 3 i 6 w odpowiednich oleju rzepakowego nierafinowanego dla mnie bombowy. Fanką smaku oliwy też jestem i uważam, że smakowo olej rzepakowy może z nią również konkurować. Idealny do kanapek, sałatek i z orzechów włoskichOlej z orzechów włoskich to kolejny produkt po oleju lnianym i rzepakowym wart wspomnienia, jeśli chodzi o bogactwo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. W pakiecie dostajemy ten szczególny orzechowy posmak. Idealny do deserów, sałatek, dressingów i sosów (również na zimno).Oczywiście możesz tłoczyć także oleje z różnych innych roślin bogatych w omega 3, np. nasion chia czy też nasion konopnych. Yoda doskonale sobie z nimi poradzi. Są one może nieco mniej popularne, ale jednak warte zauważenia. Wszak urozmaicenie jest kluczem do ostatnio tłoczenie oleju w domu, eksperymentowałam również z innymi olejami choć ich akurat nie spożywam regularnie ze względu na stosunek omega 6 i omega 3:Olej z pestek dyniMa szczególne walory smakowe. Stosując go pamiętam zawsze o spożyciu większej ilości tłuszczów bogatych w omega 3 danego dnia, żeby tych ostatnich nie zabrakło w mojej się świetnie do deserów i słodko-kwaśnych dressingów. Ten smak to dla mnie poezja. Oczywiście należy go stosować tylko na zimno tak, jak w przypadku innych olejów nierafinowanych bogatych w tłuszcze wielonienasycone (tu niestety przewaga omega 6).Olej ze słonecznikaSłonecznik jest kolejnym produktem, na którym testowałam prasę do oleju Yoda. Co prawda zawiera również dużo omega 6, dlatego nie jestem jego zwolenniczką w kontekście żywieniowym, ale zdarza mi się go stosować w celach zapominajmy, że można z powodzeniem stosować oleje roślinne w kosmetyce. Ja zwykle do celów pielęgnacyjnych stosuję właśnie olej słonecznikowy, olej kokosowy i oliwę z oliwek (skóra + włosy), ale czytałam o wielu ciekawych właściwościach innych olejów. Osoby, które mają prasę do tłoczenia oleju mogą również cieszyć się doskonałą jakością olejów w tym tłoczyć olej w domu?Jeśli chcesz tłoczyć olej w domu przyda się prasa do tłoczenia oleju. Testowana przeze mnie Yoda ma aż siedem programów tłoczenia do wyboru, podczas gdy duża część produktów na rynku dysponuje zaledwie czterema. Jest to sprzęt, dzięki któremu otrzymujemy wysokiej jakości produkt (podczas tłoczenia temperatura nie przekracza 38 stopni).Z czego robi się olej? Wystarczy sięgnąć po orzechy, ziarna, pestki, które składają się w min. 30% z tłuszczu. Czyli na przykład soja czy kukurydza nie będzie dobrym wyborem, bo zawierają mniej tłuszczu. Mamy za to całą paletę pomocą Yody można wytłoczyć olej z rekomendowanych przeze mnie: siemienia, orzechów włoskich, rzepaku, nasion chia, ale także wspomnianych pestek dyni, słonecznika, najróżniejszych orzechów, sezamu, maku, a nawet ziaren kolendry, musztardy czy kminu. O wiórkach kokosowych nie wspominając, bo to oczywista oczywistość. W instrukcji można znaleźć wskazówki, który program będzie najbardziej optymalny dla tłoczenia oleju z konkretnego surowca. Maszyna doskonale radzi sobie z takimi twardymi produktami jak wspomniane siemię lniane, czarnuszka czy powstaje olej w Yodzie? W bardzo prosty sposób. Wybieramy program. Wrzucamy wybrany oleisty surowiec do specjalnego zbiornika. Zmieści się tam około 400-450 g składników, co zaspokaja dzienne potrzeby kulinarne przeciętnej rodziny. Tłoczenie oleju na zimno odbywa się sprawnie i bezproblemowo. Nie trzeba nic popychać i stać nad sprzętem jak kat nad dobrą duszą. Wszystko robi się jest opłacalność tłoczenia oleju w domu z pomocą Yody? Jeśli weźmiesz pod uwagę fakt, że nie wyrzucisz już nigdy pozostałej ilości kupnego oleju nierafinowanego, którego nie udało Ci się wykorzystać ze względu na krótki termin przydatności, to naprawdę jest to opcja godna rozważenia. Poza tym przygotowujesz tylko tyle oleju, ile potrzebujesz na bieżąco. Nie marnujesz i nie wszystko zależy również od tego, ile oleju będziesz tłoczyć i z jakich produktów. Ważne, aby kupować orzechy i nasiona dobrej jakości. Zwykle ich wydajność to 40-75% zawartości oleju – taką informację przeczytałam w materiałach od dystrybutora. Ze swojej strony dodam, że „wióry”, które pozostają po tłoczeniu oleju z większości produktów są naprawdę suche. Mam wrażenie, że tłoczarka jest bardzo efektywna. Odpad można w wielu przypadkach wykorzystać potem jako przechowywać olej tłoczony na zimno? Koniecznie przechowuj oleje w lodówce – najlepiej w szczelnym i przyciemnionym szkle. Dystrybutor poleca spożywać oleje w ciągu miesiąca, a ja Ci powiem, że im krócej będą przechowywane tym lepiej. Jeśli dysponujesz prasą i masz ją cały czas pod ręką, możesz wyprodukować na bieżąco tyle oleju, ile potrzebujesz np. na najbliższe dni. I to jest super!PodsumowującOleje to nie absolutna konieczność w naszej diecie. Można bez nich żyć, ale co to za życie? ;) A tak zupełnie na serio: odpowiednia ilość rekomendowanych olejów pomaga zabezpieczyć sobie podaż nienasyconych kwasów tłuszczowych w diecie. Jeśli olejów nie spożywasz, pamiętaj, aby konsumować odpowiednie ilości pestek, nasion i orzechów w zalecanych przez specjalistów zdrowsze są dla nas oleje tłoczone na zimno, ze szczególnym naciskiem na kwas alfa-linolenowy (ALA), który znajdziemy przede wszystkim w siemieniu lnianym , orzechach włoskich, rzepaku, nasionach konopnych, nasionach chia i olejach z nich tłoczonych. Zadbaj o to, aby obok spożycia innych pestek i orzechów jeść również wspomniane źródła ALA w celu zapewnienia sobie odpowiedniego stosunku omega 6 do omega 3. Naprawdę ta kwestia kuleje w jadłospisach, które tłoczenie oleju to dobry wybór, jeśli chcemy regularnie dostarczać sobie zdrowych tłuszczów w formie olejów i zależy nam na produkcie wysokiej jakości. Użytkowanie Yody jest bardzo proste, a do tego (dla mnie kwestia prawie najważniejsza) jest tu niewiele elementów do mycia po takiej „produkcji”! Tak, to ważna kwestia, jeśli w kuchni nie lubimy spędzać zbyt wiele Strona internetowa Instytutu Żywności i Żywienia: (dostęp Neukam K, De Spirt S, Stahl W, Bejot M, Maurette JM, Tronnier H, Heinrich U. Supplementation of flaxseed oil diminishes skin sensitivity and improves skin barrier function and condition. Skin Pharmacol Physiol. 2011;24(2):67-74. doi: Epub 2010 Nov 18. PMID: 21088453. Paschos GK, Magkos F, Panagiotakos DB, Votteas V, Zampelas A. Dietary supplementation with flaxseed oil lowers blood pressure in dyslipidaemic patients. Eur J Clin Nutr. 2007 Oct;61(10):1201-6. doi: Epub 2007 Jan 31. PMID: 17268413. Wpis powstał we współpracy z marką Yoda.
który olej należy przechowywać w warunkach chłodniczych